Młodzież z Gąsawy na drodze do drugiego zwycięstwa

Po raz trzeci we wrześniu kibice Pomorzanina będą mogli obejrzeć zespół w rywalizacji ligowej na własnym boisku. W sobotę od godziny 16 rywalem podopiecznych Macieja Zielińskiego będzie LKS Gąsawa. Zespół z Pałuk podobnie jak Pomorzanin po dwóch spotkaniach ma trzy punkty na koncie w ramach rozgrywek Hokej Superligi.


Po dwóch kolejkach rozegranych na początku września nastąpiła dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach spowodowana konsultacjami szkoleniowymi reprezentacji Polski do lat 18. W kolejnych tygodniach ligowa rywalizacja nabierze rozpędu. Pomorzanin po raz trzeci wystąpi na własnym boisku, ale warto zaznaczyć, że w spotkaniu drugiej kolejki z Grunwaldem, mimo że zostało rozegrane przy Szosie Chełmińskiej, nasz zespół wystąpił w roli gościa. Mecz z mistrzem Polski zakończył się porażką 1:4. Mimo niekorzystnego wyniku nie było wielkiego smutku po stronie Pomorzanina. - Jestem zadowolony z postawy zespołu - mówił bezpośrednio po zakończeniu spotkania trener Maciej Zieliński. Tydzień wcześniej kibice w dużo lepszych nastrojach opuszczali stadion, bowiem w ligowym debiucie w roli trenera pierwszego zespołu Macieja Zielińskiego zespół stanął na wysokości zadania i pokonał Start 1954 Gniezno 5:2. - Mieliśmy dwa tygodnie przerwy, ale to nie powinno mieć wpływu na formę zespołu - mówi trener Maciej Zieliński. Do pełni zdrowia powrócił Arkadiusz Rutkowski, ale wciąż niepewny jest występ Michała Makowskiego. Niestety doszło do kolejnego urazu. Na treningu nogę skręcił Wojciech Rutkowski i też nie wiadomo czy zagra w sobotę. Graliśmy z Gąsawą mecz sparingowy, ale nie będzie to miało żadnego znaczenia, bowiem w tym spotkaniu testowaliśmy różne ustawienia gry a rywal zagrał pierwszy mecz. Na początku sezonu Gąsawa jest w gazie, to pokazał mecz z Grunwaldem oraz wygrana z Akademikami. Czeka nas ciężki mecz, a przed kibicami ciekawe widowisko - zakończył trener Pomorzanina. 


Nasz najbliższy rywal, LKS Gąsawa, sezon rozpoczął od wyjazdowej porażki z Grunwaldem Poznań 3:6. Podopieczni Macieja Wrzesińskiego bardzo dzielnie stawiali rywalom opór, bowiem w 55 minucie laskarze z Pałuk przegrywali tylko 3:4. Postronni obserwatorzy spotkania wysoko ocenili występ LKS w stolicy Wielkopolski. Dobre przygotowanie do rozgrywek oraz wysoką formę na początku sezonu gąsawianie potwierdzili w pierwszym występie przed własną publicznością wygrywając z AZS AWF Poznań 4:3. - Od dłuższego czasu mamy pecha trafiając w pierwszej kolejce na Grunwald - mówi trener LKS Gąsawa Maciej Wrzesiński. Wiadomo, to najlepsza polska drużyna, ale jestem zadowolony z meczu w Poznaniu. Rzadko zdarza się zdobyć trzy bramki z Grunwaldem na wyjeździe. Potem zagraliśmy dobry wyrównany mecz z AZS AWF zdobywając bramkę w ostatniej minucie spotkania - mówi trener Wrzesiński. Aż sześciu zawodników z Gąsawy dostało powołanie do kadry reprezentacji Polski do lat 18. Zdolna młodzież trenująca pod okiem Macieja Wrzesińskiego wsparta kilkoma doświadczonymi graczami ma za zadanie uniknąć spotkań barażowych. - Mamy problem z Marcinem Strykowskim, bo jest kontuzjowany i nie wiadomo czy zagra w Toruniu. Z doświadczonych zawodników będę miał do dyspozycji w defensywie Jacka Krupińskiego - mówi trener LKS. Właśnie dopiero baraże zdecydowały, że gąsawianie pozostali w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pokonanie Lipna Stęszew i Stelli Gniezno dało przepustkę do gry w Hokej Superlidze. Przed sezonem obydwie drużyny spotkały się w meczu towarzyskim, który torunianie wysoko wygrali. - Dla nas był to pierwszy mecz w takim składzie -mówi o sierpniowym meczu trener Gąsawy. Wnioski na pewno będą wyciągnięte na najbliższy mecz, ale mimo wszystko mam pewne obawy odnośnie spotkania, bowiem toruński zespół jest bardzo doświadczony i w kluczowych momentach może to wykorzystać. W każdym meczu naszym celem jest zwycięstwo i z takim nastawieniem jedziemy do Torunia - zakończył trener Maciej Wrzesiński. 


W sobotnie popołudnie zapowiada się ciekawe spotkanie. Obydwie drużyny legitymują się tym samym bilansem na początku sezonu. Pomorzanin z racji lepszego bilansu punktowego jest trzeci w tabeli, natomiast LKS dwie pozycje niżej. Będzie to już drugi w tym roku kalendarzowym pojedynek w Toruniu. Na początku kwietnia Pomorzanin wygrał 6:3, wcześniej także w rundzie jesiennej triumfował w Gąsawie 8:2. Na własnym boisku to Pomorzanin będzie faworytem, ale swoją wyższość trzeba udowodnić  podczas meczu, a ambitni zawodnicy z Pałuk z pewnością stworzą ciekawe widowisko trzymające w napięciu do końca. Początek spotkania w sobotę o godzinie 16. Zapraszamy do kibicowania, a także na darmowe kiełbaski z grilla ufundowane przez firmę EURO-DRÓB.

 

 


data publikacji: 26 września 2019

Następny mecz
Kontra
sobota, 26 października 2019, godzina 16:30, boisko przy Szosie Chełmińskiej 75 w Toruniu
Ostatni mecz
Kontra
2:5 (2:1) - 12 października 2019
Tabela
Lp. Klub Punkty
1 Grunwald Poznań 13
2 AZS AWF Poznań 11
3 Pomorzanin Toruń 9
4 LKS Gąsawa 8
5 AZS Politechnika 7
6 Warta Poznań 5
7 LKS Rogowo 4
8 Start 1954 Gniezno 3
Toruń Miastem Sportu
linkmaster

Ważna informacja

Zamknij
Ta strona używa plików cookies, aby ułatwić korzystanie z Serwisu. Jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej na temat plików cookies w Polityce cookies.