W weekend walczymy o złoto

 

W najbliższy weekend poznamy mistrza Polski. W walce o tytuł najlepszej drużyny w kraju rywalem Pomorzanina Toruń będzie Grunwald Poznań. Finałowy dwumecz odbędzie się w sobotę i niedzielę w Poznaniu. Początek spotkań o godzinie 17:00. Finałowy turniej połączony jest z hokejowym piknikiem.


Przed sezonem władze polskiego hokeja zmieniły system rozgrywania finałowych spotkań. Wstępnie miał być rozgrywany mecz i rewanż na boiskach zainteresowanych drużyn, natomiast w trakcie sezonu skorzystano z możliwości zmiany lokalizacji spotkań finałowych i postawiono zorganizować turniej w Poznaniu na boisku Akademii Wychowania Fizycznego przy Królowej Jadwigi. Zmaganiom najlepszych zawodniczek i zawodników towarzyszyć będzie hokejowy piknik z atrakcjami dla najmłodszych fanów dyscypliny. Wróćmy jednak do boiskowych wydarzeń, bo spotkania o złoty medal pomiędzy naszym zespołem a Grunwaldem będą kulminacyjnym punktem wydarzeń w Poznaniu. 


Grunwald to najlepsza drużyna ostatnich lat polskiego hokeja na trawie. 22-krotny mistrz Polski, który jest hegemonem naszego krajowego hokeja, sezon zasadniczy zakończył z jedną porażką. Podopieczni trenera Karola Śnieżka przegrali z Pomorzaninem po karnych zagrywkach. Na 54 możliwe do zdobycia punkty "Wojskowi" wywalczyli 51. Oprócz wspomnianej porażki w Toruniu, Grunwald jeszcze tylko w jesiennym meczu stracił punkt wygrywając z Wartą Poznań po karnych zagrywkach. Łącznie w osiemnastu spotkaniach Grunwald zdobył aż 123 bramki tracąc zaledwie 17. Od momentu porażki w Toruniu minęło niespełna dwa tygodnie, ale reakcja na niepowodzenie była najlepsza z możliwych. Sportowa złość "wyładowana" została na rywalu zza miedzy - AZS Politechnika przegrała aż 1:12. Rzadko spotykanym wyczynem popisał się Mateusz Hulbój. Napastnik Grunwaldu zdobył aż 9 bramek i objął prowadzenie w klasyfikacji strzelców.


Pomorzanin Toruń awans do finału w głównej mierze zawdzięcza doskonałej grze w rundzie wiosennej. Po jesiennej serii spotkań podopieczni trenerów Piotra Żółtowskiego i Andrzeja Makowskiego zajmowali czwarte miejsce, ale strata do Warty i AZS Politechniki była niewielka i torunianie dzięki serii ośmiu wygranych z rzędu w rundzie rewanżowej już dwie kolejki przed końcem byli pewni gry o złoto. Nie przeszkodziła w tym porażka w ostatnim spotkaniu w Gąsawie gdzie rywalem był LKS Rogowo. Zaznaczyć jednak trzeba, że torunianie zagrali wówczas w niepełnym składzie. Więcej szans na grę dostali młodsi zawodnicy, dla których minuty spędzone na boisku zaprocentują w przyszłości. W tygodniu poprzedzającym mecz finałowy torunianie mieli problem z własnym boiskiem i treningiem, który był zaplanowany na wtorek. Na boisku zalegała woda i trenerzy podjęli decyzję o zajęciach w terenie. - Zawsze w beznadziejnej sytuacji staraj się szukać pozytywów - mówi trener Piotr Żółtowski. Zawodnicy wykonali pracę w terenie, a może ten fakt przełoży się na większy wypoczynek przed finałem, w którym moc i siła może mieć duże znaczenie. W zespole mimo fatalnej sytuacji z boiskiem panują bojowe nastroje i słychać dużo optymizmu, do którego przekonuje kapitan zespołu Krystian Makowski: - Mamy mocny wyrównany skład i nie będzie aż tak wielkiej niespodzianki, jeżeli z Poznania wywieziemy złoto. Szkoda tylko, że tracimy atut własnego boiska, ale może to wyjdzie nam na dobre - mówił Krystian Makowski. Napastnik Pomorzanina ma już na koncie 28 trafień i liczy się w walce o tytuł króla strzelców.


Na "papierze" faworytem dwumeczu jest Grunwald, ale ostatnie spotkanie w Toruniu pokazało z jak trudnej sytuacji potrafią wyjść torunianie i przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dla podopiecznych trenera Śnieżka to także była lekcja pokory i z pewnością szkoleniowiec mistrzów Polski i reprezentacji kraju wyciągnie odpowiednie wnioski. To będzie także walka dwóch doskonałych trenerów, ta walka na pewno już się zaczęła, w głowach ustalana jest taktyka, analiza słabości rywala, trenowanie stałych fragmentów gry, które mogą rozstrzygnąć o losach mistrzostwa. Dwa najważniejsze spotkania rozegrane zostaną w sobotę i niedzielę o godzinie 17:00. Wszystkich kibiców naszego klubu zapraszamy do kibicowania z wysokości trybun a tych, którzy nie mogą być z nami w stolicy Wielkopolski do trzymania kciuków.


Wszystkie mecze poznańskiego turnieju można będzie oglądać "na żywo" w internetowej realcji na stornie www.tvcom.pl




data publikacji: 23 maja 2019

Następny mecz
Kontra
sobota, 28 września 2019, godzina 16:00, boisko przy Szosie Chełmińskiej 75 w Toruniu
Ostatni mecz
Kontra
4:1 (2:1) - 14 września 2019
Tabela
Lp. Klub Punkty
1 Grunwald Poznań 6
2 Start 1954 Gniezno 3
3 Pomorzanin Toruń 3
4 AZS AWF Poznań 3
5 LKS Gąsawa 3
6 AZS Politechnika 2
7 LKS Rogowo 1
8 Warta Poznań 0
Toruń Miastem Sportu
linkmaster

Ważna informacja

Zamknij
Ta strona używa plików cookies, aby ułatwić korzystanie z Serwisu. Jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej na temat plików cookies w Polityce cookies.