Honorowa porażka z Grunwaldem

Pierwszej w sezonie porażki doznali zawodnicy Pomorzanina Toruń. Na boisku mistrza Polski Grunwaldu Poznań podopieczni Piotra Żółtowskiego przegrali 1:4. Biorąc pod uwagę osłabienia oraz klasę rywala porażkę można uznać za honorową. 


W tygodniu poprzedzającym spotkanie trener Pomorzanina Piotr Żółtowski miał utrudnione przygotowania do starcia z mistrzem Polski. Do wcześniejszej kontuzjowanych Arkadiusza Rutkowskiego i Tomasza Nowickiego doszły problemy zdrowotne związane z grypą. Ostatecznie nie zdążyli wyzdrowieć Michał Raciniewski oraz Mariusz Kowalski. Torunianie jechali z pewnymi obawami na spotkanie z podopiecznymi Karola Śnieżka. Niestety początek spotkania zdawał się potwierdzać przedmeczowe przypuszczenia. Już w pierwszej akcji Artur Mikuła dał „Wojskowym” prowadzenie. Gospodarze szybko poszli za ciosem i w szóstej minucie, drugi - obok Mikuły - najbardziej doświadczony zawodnik ekipy z Poznania, Tomasz Dutkiewicz podwyższył na 2:0. Pomorzanin w miarę upływu czasu radził sobie coraz lepiej i po kwadransie gry na tablicy wyników zrobiło się już tylko 1:2. Gola po kombinacyjnie rozegranym krótkim rogu strzelił Michał Kunklewski. To trzecia w sezonie bramka toruńskiego napastnika. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i z pewnymi nadziejami goście przystępowali do drugiej części.  


Grunwald dążył do podwyższenia prowadzenia, ale długo w drugiej odsłonie toruńska obrona okazywała się zaporą nie do przejścia. Wystarczyła jednak chwila nieuwagi między 53 a 56 minutą by gospodarze zdobyli dwie bramki i rozstrzygnęli losy spotkania. Najpierw trafił po raz drugi w spotkaniu Artur Mikuła, a - jak się później okazało - wynik spotkania ustalił pozyskany przed sezonem z Gąsawy Dominik Kotulski. 


- Wyszliśmy na spotkanie ustawieni bardzo defensywnie - mówił po spotkaniu trener Piotr Żółtowski. W pierwszej akcji spotkania zostaliśmy zaskoczeni przez rywala. Grunwald przygotowujący się do Euroligi wykonał akcję, która da dwa punkty w europejskich rozgrywkach, a więc po krótkim rogu piłka wyszła poza półkole strzałowe czym mocno nas zaskoczyli. Szybko stracona druga bramka nas nie załamała, zdobyliśmy gola. Szkoda początku drugiej połowy, kiedy to mieliśmy akcję po krótkim rogu, ale strzał Sobczaka był niecelnyDwa kolejne błędy indywidualne ustaliły wynik spotkania. Mimo porażki jestem zadowolony z postawy zespołu, z realizacji zadań taktycznych, z walki do końca spotkania. To z pewnością zbuduje zespół na kolejne mecze bo cały czas potrzebujemy punktów w walce o czołową szóstkę zakończył Piotr Żółtowski. 


W następnym spotkaniu laskarze Pomorzanina też zagrają na wyjeździe. Ich rywalem będzie drużyna LKS Rogowo, która w tym sezonie jeszcze nie zdobyła ani jednego punktu. 


Grunwald Poznań – Pomorzanin Toruń 4:1(2:1) 


1:0 Artur Mikuła (1), 2:0 Tomasz Dutkiewicz (6), 2:1 Michał Kunklewski (15 krótki róg), 3:1 Artur Mikuła (53), 4:1 Dominik Kotulski (56) 


Pomorzanin: Paweł Murszewski (od 36’ Michał Śliwiński) – Rafał Szrejter, Rafał Kamiński, Michał Makowski, Damian Mondrzejewski, Patryk Karamuz, Krystian Makowski, Wojciech Rutkowski, Karol Szyplik, Bartosz Drążkowski, Michał Kunklewski oraz Artur Kościelski, Adrian Makowski, Filip Sobczak, Kacper Raciniewski 

 

 


 data publikacji 1 października

Następny mecz
Kontra
niedziela,22 października 2017, godzina 12:00, stadion przy Szosie Chełmińskiej 75 w Toruniu
Ostatni mecz
Kontra
6:0 (3:0) - 15 października 2017
Tabela
Lp. Klub Punkty
1 AZS AWF Poznań 18
2 Grunwald Poznań 18
3 Pomorzanin Toruń 12
4 Warta Poznań 12
5 LKS Gąsawa 10
6 Start 1954 Gniezno 8
7 AZS Politechnika 6
8 HKS Siemianowiczanka 2
9 Lipno Stęszew 1
10 LKS Rogowo 0
Toruń Miastem Sportu
linkmaster

Ważna informacja

Zamknij
Ta strona używa plików cookies, aby ułatwić korzystanie z Serwisu. Jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej na temat plików cookies w Polityce cookies.