Mecz o przewagę psychologiczną

W niedzielę laskarze Pomorzanina po raz ostatni w rundzie zasadniczej zagrają na wyjeździe. Po meczu z AZS AWF Poznań – początek o godzinie 12:00 – torunianie zmierzą się u siebie z Grunwaldem Poznań i LKS Gąsawa. A potem już Turniej Finałowy, do którego ekipa trenera Piotra Żółtowskiego przystąpi z drugiej bądź trzeciej pozycji i, co najważniejsze, w półfinale uniknie obrońców tytułu.


Trzy ostatnie kolejki grupy mistrzowskiej, jeśli chodzi o sytuację w tabeli, nie mają więc dla Pomorzanina większego znaczenia. Ale mogą być doskonałym przygotowaniem bojowym do najważniejszych rozstrzygnięć sezonu i szansą powrotu na zwycięską ścieżkę, z której torunianie nieco zboczyli w miniony weekend po wyjazdowej porażce po karnych zagrywkach ze Startem Gniezno.


- Szkoda tamtego meczu i tego, że nie udało nam się przechylić jego losów na naszą korzyść – tłumaczy trener Pomorzanina, Piotr Żółtowski. Chcieliśmy podtrzymać u nas tę mentalność zwycięzców, bo zawsze lepiej przystępować do Turnieju Finałowego po serii wygranych. Tymczasem w Gnieźnie przytrafiła nam się wpadka. Podrażnieni tamtym wynikiem będziemy chcieli zdobyć komplet punktów w Poznaniu.


W tym sezonie Pomorzanin grał z AZS AWF dwukrotnie. Obie ekipy wykorzystały atut swego boiska. W październiku w Poznaniu górą byli Akademicy, którzy wygrali 2:0. Z kolei w pierwszym wiosennym starciu torunianie byli lepsi u siebie o jedno trafienie, zwyciężając 4:3.


- Dzięki wygranej z Pomorzaninem możemy w praktyce zapewnić sobie grę w półfinale z trzeciego miejsca, co z kolei oznaczałoby, że mecz o awans do finału zagralibyśmy właśnie z Pomorzaninem – mówi trener AZS AWF, Jacek Adrian. I dlatego niedzielne spotkanie jest tak ważne. Drugi powód to chęć rewanżu za to co stało się na początku kwietnia w Toruniu. Przegraliśmy wtedy w nieszczęśliwych okolicznościach jedną bramką, po kuriozalnych golach.


Zwycięskie trafienie dla Pomorzanina w meczu, o którym wspomina trener Adrian zaliczył Wojciech Rutkowski. Dla zespołu z Poznania dwie bramki zdobył wówczas Michał Dawid. On, a także Szymon Bożyk i Łukasz Kurniewicz, są wychowankami toruńskiego klubu, ale obecnie studiują na poznańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i reprezentują barwy AZS AWF.


- Pewnie chłopacy rodem z Torunia podejdą do meczu z nami bardzo ambicjonalnie – mówi Krystian Makowski, napastnik Pomorzanina. Ale my też zagramy o zwycięstwo. Chcemy pokazać, że to, co zdarzyło się w Gnieźnie było jedynie wypadkiem przy pracy. Ponadto przyda się przewaga psychologiczna przed zbliżającym się coraz większymi krokami półfinałem, bo wszystko wskazuje na to, że właśnie z AZS AWF zagramy. Nasza forma musi rosnąć. My chcemy wygrywać i to będziemy chcieli udowodnić.


Obie drużyny znają się doskonale. W ostatnich sezonach grały ze sobą wielokrotnie. Co więcej, w ostatnich trzech Turniejach Finałowych trafiały na siebie w półfinałach. Wiele na to wskazuje, że nie inaczej będzie i w bieżących rozgrywkach. Po niedzielnym spotkaniu obaj trenerzy będą mieli miesiąc na przygotowanie swoich drużyn do gry o medale i na ewentualną półfinałową konfrontację. 


Partnerem sekcji hokeja na trawie Pomorzanina Toruń jest Województwo Kujawsko-Pomorskie.

 


data publikacji: 12 maja 2016

Następny mecz
Kontra
sezon halowy, turniej w Środzie Wielkopolskiej, 26 listopada 2017
Ostatni mecz
Kontra
2:4 (1:1) - 12 listopada 2017
Tabela
Lp. Klub Punkty
1 Grunwald Poznań 27
2 AZS AWF Poznań 23
3 LKS Gąsawa 16
4 Pomorzanin Toruń 15
5 Warta Poznań 15
6 AZS Politechnika 13
7 Start 1954 Gniezno 12
8 Lipno Stęszew 6
9 LKS Rogowo 3
10 HKS Siemianowiczanka 2
Toruń Miastem Sportu
linkmaster

Ważna informacja

Zamknij
Ta strona używa plików cookies, aby ułatwić korzystanie z Serwisu. Jeżeli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku możesz zmienić ustawienia swojej przeglądarki. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na ich użycie. Więcej na temat plików cookies w Polityce cookies.